Dzielnica żydowska

Spotykamy się przy Teatrze Marcella by zaraz potem wejść w serce antycznego ghetta - najstarszej enklawy żydowskiej na świecie. Sama terminologia wywodzi się od -gheto- która w dialekcie weneckim oznaczało odizolowanie diaspory żydowskiej od reszty mieszkańców miasta i ograniczenie tym samym kontaktów z innowiercami. W średniowieczu dążenie do odseparowania było obustronne. W zasadzie to w Wenecji powstało pierwsze na świecie GHETTO ale w Rzymie pojawi się i ukształtuje swój byt nie całe 40 lat później...Właśnie w połowie XVI wieku na mocy bulli Pawła IV wytyczono granice pierwszej dzielnicy żydowskiej w Rzymie i rozpoczeto budowę pierwszej synagogi. Podobnie stało się z większoscią innych miast włoskich które należały do papieża. W ten sposób wewnątrz getta  życie społeczne wyksztalciło bogatą odrebną kulturę żydowską, która przetrwała przez kolejne wieki ...

Dziś to naprawdę niewielki obszar otoczony kilkoma uliczkami, nacechowanymi swoistym klimatem z restauracjami koszernymi i Tempio Maggiore di Roma, czyli Wielką Synagogą. Dawniej, ten jeden hektar powierzchni otoczonej murem z dwoma bramami zamykanymi o zmierzchu, był zamieszkany przez ok. 2000 tysięcy osób. Całe getto rzymskie funkcjonowało jak więzienie i podlegało scisłej zwierzchności papieża.  Życie i prawa jego mieszkańców zależały od papieskiego nastawienia- raczej niechęci i rzadziej dobroci.

Kolejni papieże wprowadzali nowe zakazy bądź łagodzili ograniczenia, powiększając obszar getta do 3 hektarów i pozwalając mieszkańcom wykonywać wszelakie zawody oraz znosząc obowiązek noszenia znaków rozpoznawczych. Ten niewielki powiew wolności trwał do 1815 roku - Traktatu Wersalskiego kiedy na nowo zamknięto bramy getta. Dopiero wraz z upadkiem Republiki, powrotem papieża i zjednoczeniem Włoch na czele króla Wiktora Emanuela II wyburzono definitywnie mury getta rzymskiego.

Zwiedzając wąskie uliczki pamiętające czasy bardzo odległe możemy się natknąć na plac, z którego 16 października 1943 roku wskutek łapanki hitlerowców wywieziono ponad tysiąc rzymskich Żydów do Obozów zagłady w Auschwitz. O tym smutnym wydarzeniu przypomina tablica zamieszczona na jednym z budynków.

Wyspa tybrowa

Idąc dalej, mijamy Synagogę i docieramy do Tybru i jej nabrzeża nazywanego Lungotevere. Na wysokości Ponte Fabricio zatrzymujemy się i spoglądamy na jedyną rzymską wyspę Tybrową -Isola Tiberina.

Wysepka ma bardzo bogatą historię gdyż sięga VI wieku przed Chrystusem i zawsze robi wrażenie na zwiedzających latem w godzinach wieczornych gdy całe nabrzeże Lungotevere wraz Wyspą jest ślicznie podświetlone i toczy się nocne życie...Można zobaczyć kino pod chmurką bądź usłyszeć koncert jazzowy albo zatrzymać się w jednym z lokalów na drinka...

Zaròwno na Zatybrzu jak i na wyspie tybrowej liczą się nie tylko wspaniałe zabytki lecz istotnym czynnikiem jest specyficzny klimat miejsca o każdej porze dnia i roku.

I choć nabrzeże Lungotevere jest przepieknie oświetlone wyłącznie latem warto udać się na spacer np. wiosną lub nawet zimą (temperatura powietrza nigdy nie spada poniżej zera).

Już z daleka zauważymy jedyny starożytny most, który przetrwał pomimo wielokrotnych wylewów rzeki - tzw. Ponte Rotto czyli przerwany, bo rzeczywiście dziś nie możemy się przejść po nim na drugą stronę Tybru. Następnie naszą uwagę przykuje kształt wysepki-rodzaj statku jaki nadali Rzymianie zaraz po przybyciu do wiecznego miasta w III wieku p.n.e.

Zgodnie legendami sam bòg Eskulap (grecki Asklepios) i cudotwòrca wybrał sobie to miejsce na świątynie a jego kult stanie się rozpowszechniony na całym terytorium starożytnej Europy. Samo sanktuarium Eskulapia w Rzymie będzie porywnywane do greckiego Epidaurus, skąd patron dzisiejszych lekarzy i farmeceutòw się wywodził!

Obecnie na miejscu pogańskiej świątyni stoi oczywiście kościòł katolicki- bazylika św. Bartłomieja apostoła powstała w X wieku. Tu też jest wiele ciekawostek do opowiedzenia związanych chociażby z historią polskiego patrona św. Wojciecha, ktòrego relikwie właśnie w tym miejscu zostały przekazane przez Ottona III w 1000r.

Z tradycją leczenia i uzdrawiania chorych związany jest natomiast Szpital br. Bonifratròw ( Ospedale di Fatebenefratelli) oraz odddział Szpitala Żydowskiego.

Zobaczmy teraz co się dzieje po drugiej stronie rzeki- na Zatybrzu.

Zatybrze

Można tu dotrzeć piechotą, autobusem lub tramwajem ktòry przecina najważniejszą ulicę dzielnicy- Viale di Trastevere. My spacerujemy i pròbujemy odkryć tajniki tej specyficznej części miasta. Poza zabytkami to zagłębie gastronomiczne, gdzie warto zatrzymać się na obiad lub kolację, ale także gdy trochę dlużej poobserwujemy mieszkańcòw, usłyszymy rzymską gwarę. Tak na prawdę właśnie ci starsi ludzie żyjący tu od kilku pokoleń są Rzymianami z krwi i kości, pielęgnując rzymskie tradycje,mowę i obyczaje. Trzeba pamiętać, że jest ich tylko garstka w poròwnaniu do większości mieszkańcòw przybyłych do Rzymu zaraz po wojnie. Dziś miasto się zmieniło, widać więcej turystòw niż prawdziwych mieszkańcòw...Aż trudno uwierzyć, że 2000 lat temu była to enklawa robotnicza oraz dla obcokrajowców, zniszczona doszczętnie przez Nerona podczas wielkiego pożaru. Rozkwit dzielnicy przypadnie dopiero wraz z przypływem kapitału żydowskiego w średniowieczu. Pòźniej stanie się typowym gettem żydowskim, kończąc tym samym złoty okres dobrobytu...Wiele by można było opowiadać na kartkach papieru, dużo ciekawiej jednak będzie jeśli wspòlnie wybierzemy się na spacer.

Zagłębiając się w wąskie i kręte uliczki, w ktòrych nie trudno się pogubić, w końcu docieramy do najważniejszego placu: Najświętszej Marii Panny z kościołem jej zadedykowanym (Santa Maria in Trastevere). Warto do niego zajrzeć choćby na chwileczkę gdyż jest to jeden z najstarszych jeśli nie najstarszy kościòł rzymski ufundowany w III wieku n.e. To tu po raz pierwszy jawnie spotykali się chrześcijanie i celebrowali liturgię świętą, zanim religia chrześcijańska stała się ogòlnie obowiązująca w cesarstwie.

Jak każda stara dzielnica rzymska, poza kościołami są tu też niewielkie urocze placyki oraz ozdobne fontanny, dlatego polecam zwròcić na nie uwagę, np. Piazza G.G. Belli - poświęcony XIX wiecznemu poecie, ktòrego uhonorowali pomnikiem w tym miejscu lub Piazza Trilussa, gdzie obok pomnika poety rzymskiego- Carlo Alberto Salustri jest duża fontanna Ponte Sisto-przy Moście Sykstusa.

Dla spragnionych sztuki ròwnież w tej części miasta nie brakuje galerii- słynna Villa Farnesina gości w swych wnętrzach freski samego Raffaella Santi (m.iiìnnymi: Galatea i Trzy Gracje) oraz dzieła innych XVI wiecznych artystòw.

Na Zatybrze warto się wybrać zanim zapadnie zmrok, ale latem gdy dni są długie można zatrzymać się na tzw. "aperitivo"- ok.18.30, gdy jeszcze za wcześnie na kolację przeróżne lokale gastronomiczne oferują "happy hour" z przekąskami na zimno i ciepło oraz drinkiem.

W lipcu mieszkańcy hucznie świętują patronkę dzielnicy tzw. Festa de'Noantri, czyli nasze święto (w dialekcie rzymskim) Matki Boskiej Rzecznej. Uroczystości kończą się ok 28 lipca, a towarzyszą im imprezy kulturalno-sportowe oraz procesja z figurą Matki Boskiej przewożonej łodzią lub przenoszoną ulicami. Panuje wòwczas wspaniała atmosfera ożywienia wśròd mieszkańcòw Rzymu.

Dodatkową atrakcją Zatybrza jest jeden z największych "pchlich targòw" w Europie - aż 4 tys. straganów! Niestety tylko raz w tygodniu - w niedzielne przedpołudnie, miłośnicy staroci, turyści oraz ciekawscy ściągają na Porta Portese. Można tu znaleźć od antykòw, po towary najbardziej egzotyczne takie jak koszule jedwabne z Chin lub inne przedmioty z Rosji, z Ameryki Łacińskiej czy z Indii.

Bardzo długo możnaby się "kręcić" po Zatybrzu, zahaczając jeszcze o romantyczne Janikulum skąd roztacza się widok zapierający dech w piersiach na San Pietro i centrum Rzymu ale ...my pozostańmy tu i teraz.

klienci o mnie

  • Razem z rodzinką bardzo polecamy skorzystać z usług pani Hanii. jest to naprawde wspaniała osoba, z ogromna dawką wiedzy i ciekawostek. Nie wiem co bysmy zrobili bez niej, ponieważ zwiedzanie nie byłoby tak interesujące. Potrafiła odpowiedziec na każde nasze pytanie i to nawet na najdziwniejsze. polecam z całego serca i na pewno skorzystamy z innych tras, oferowanych przez pania przewodnik przy kolejnej wizycie we Włoszech.
    ~marta
  • Super Przewodnik,była bardzo pomocna. Jeszcze zanim wylądowaliśmy calą rodziną w Rzymie , to Pani Hanna kupila nam wczesniej bilety, zrobiła rezerwacje dzieki czemu samo zwiedzanie bylo juz tylko przyjemnoscią.
    ~Rafał
  • Witam Chciałem się podzielić opinią na temat usługi przewodnictwa po Rzymie. Byliśmy ze znajomymi po koniec sierpnia 2019 r. w rzymie, wcześniej rezerwując usługę u Pani przewodnik. Pani Hanna jest rewelacyjnym przewodnikiem z ogromną wiedzą na tema Rzymu, okolic oraz Włoch. Dodatkowo świetny kontakt zarówno e-malilowy, telefoniczny i osobisty. Odpowiadała z dużą cierpliwością na wszystkie pytania, pokazywała dodatkowe rzeczy nie uzgodnione wcześniej, Zna super knajpki z jedzeniem. Generalnie spędziliśmy super 4 dni! Gorąco polecam!!
    ~Konrad
  • Pani Hanna fanastycznie oprowadzala nas po Koloseum i Forum Romanum. Zachwycila nas doglebna wiedza, umiejetnoscia swietnej komunikacji (oprowadzala nas w dwoch jezykach gdyz grupa byla polsko-amerykanska) oraz serdecznoscia. Jestesmy niezwykle zadowoleni z tak fachowego podejscia. Goraco polecam!
    ~Karolina
  • Podczas naszego pobytu w rzymie skorzystalismy z uslug pani Hani, ktora w ciekawy sposob opowiedziala nam o najwazniejszych zakatkach i zabytkach tego pieknego miasta. Potrafila zainteresowac zarowno doroslych jak i dzieci, dopasowujac tempo zwiedzania do mlodszego odbiorcy. Dzieki pani hani sprawnie i szybko przemieszczalismy sie po miescie i uniknelismy stania w kolejkach. Bez jej pomocy zwiedzenie tylu zabytkow w tak krotkim czasie byloby niemozliwe, a do tego nie mielibysmy pojecia, na co tak naprawde warto zwrocic uwage.
    ~Lidia, Marta, Zbyszek, Nell & Victor
  • Bardzo miło spędzone dwa dni w towarzystwie Pani Hanny, która ciekawie opowiada i posiada dużą wiedzę. Pani Hanna Odpowiada sprawnie na zapytania i jest w pełni profesjonalna. Zwiedzanie miasta z przewodnikiem to konieczność, naprawdę Warto! Polecam każdemu.
    ~Konrad
  • Pani Hanna oprowadzila nas po rzymie i watykanie, zawsze punktualna i profesjonalna, sypiaca nazwami i liczbami, usmiechnieta i otwarta na nasze sugestie i prosby. Jesli uda nam sie przyjechac do rzymu jeszcze raz to znow poprosimy ja o opieke, Jeszcze raz dziekujemy!
    ~Robert
  • Spędziliśmy w Rzymie dwa dni korzystając z towarzystwa pani Hani w trakcie zwiedzania "rzymu Starożytnego" i Watykanu. To był bardzo dobry wybór ! Pani Hania potrafiła opowiadać bardzo ciekawie i zainteresować zarówno nastolatków jak i ich rodziców :) Zwiedzanie było dostosowane do naszych oczekiwań i zobaczyliśmy wszystko to co wiedzieliśmy że chcemy zobaczyć i dużo, Dużo więcej. Polecam.
    ~Michał
  • w dniach 14.05 oraz 15.05 byliśmy z żoną w Rzymie . Pani Hanna zarezerwowała bilety i pokazała nam najciekawsze miejsca Muzeum watykańskiego i Watykanu oraz oprowadziła nas po Koloseum i Forum Romanum. Wszystko odbyło się sprawnie ,a informacje były ciekawe i w pełni odpowiadające naszym oczekiwaniom .Dziękujemy bardzo za wspaniałe chwile spędzone z panią Hanną.
    ~Mariusz Makowski
  • Pani Hanna była przewodnikiem dla naszej rodzinnej wyprawy do Rzymu, w tym dla naszych mam - 80 - letnich seniorek. Ciekawie dobrana trasa pieszej wycieczki po antycznych i barokowych zabytkach, zwiedzanie Watykanu - wszystko w umiejętny i skondensowany sposób zrealizowane i przekazane. Polecamy wszystkim, którzy chcą odpocząć w Rzymie i jednocześnie zwiedzić miasto bez stresu i zmęczenia.
    ~Izabela i Jacek

Skontaktuj się z nami